|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (165) Prose (9) Diary (6)
Postcards (2) Handmade (1) About me Friends (88) Collections (1) | |
mistrz pędzla najchętniej w pracowni przebywał
po nóżkę z kaczuszki wymykał się w nocy
gdy w sen zapadała krakuska gderliwa
nakładał cynober na turecki dywan
uznając że zabrakło znów w kolorach mocy
krakowski mistrz musiał w pracowni przebywać
dbałość o detale to sztuka prawdziwa
wymagała czasu lecz trudno fakt przeoczyć
że czekała żona krakuska gderliwa
czasem u Hawełki wypił kufel piwa
potem o Floriańskiej miewał sen proroczy
ale znów najchętniej w pracowni przebywał
wydłużał podcienie zmieniał refleks w grzywach
nie szczędził wysiłku by rozświetlić oczy
bo w domu czekała krakuska gderliwa
doskonalił dzieła tkwi w tym wielka siła
odczuwam jednakże w historii niedosyt
może nieustannie w pracowni przebywał
gdyż w domu czyhała krakuska gderliwa
https://www.youtube.com/watch?v=d0xMlqFhMQM
report
:)) tańczę z Tobą :)
report
Tańcz z uśmiechem. Miladora „zaraziła” mnie upodobaniem do Villanelli :)
report
i miała rację :)
report
Z sobie właściwą zwadą kreślisz wyjątkowo sympatyczny klimacik. Całość podnosi ( w tych czasach ) humor i ratuje sens codzienności.
report
Drwalu, bardzo się ciesze, że jesteś! Dziękuję za docenienie stylu i dawki humoru. Pozdrawiam z uśmiechem :)
report