9 december 2018

poetry

laura bran
laura bran

Moja stara lodówka

Moja stara lodówka

nocą przemierza odległe krajobrazy
pędzi przed siebie pogwizdując
i postukując radośnie
 
rano znów stoi na posterunku
mrozi, chłodzi
a nawet podświetla swoje wnętrze

by dać z siebie wszystko

byłem...
9 december 2018 at 19:57

odkręć jej koła to stukać nie będzie...:)

report

laura bran
9 december 2018 at 20:07

obcasy założy. już ja ją znam... ;)

report

Bogumiła Jęcek
9 december 2018 at 21:39

Podoba mi się, zastanawiam się jednak , czy potrzebne jest "Do końca", jakoś bez tego czyta mi się lepiej :) Pozdrawiam!

report

laura bran
9 december 2018 at 21:46

Nie wiem, Bogusiu, być może faktycznie, gdyby nie to "do końca", poczuła by się lepiej. Pogadam z nią. Dziękuję, czuję się zaszczycona. Pozdrawiam gorąco :)

report

Bogumiła Jęcek
9 december 2018 at 21:50

Daj jej szansę ;)

report

laura bran
9 december 2018 at 23:09

Dałam. Ukłony :)

report

Bogna Kurpiel
10 december 2018 at 07:00

Super sympatyczny wiersz. Uśmiecham się do niego.:)Masz zaczarowana lodówkę i pozwól jej nadal na wojaże nocą, może kiedyś Ci opowie o nich i napiszesz kolejny fajny wiersz. Serdeczności:)

report

laura bran
12 december 2018 at 16:46

Dzięki, grunt to poczucie wolności ;) Pozdrawiam :)

report

violetta
10 december 2018 at 07:18

fajna śmiałość :)

report

laura bran
12 december 2018 at 16:47

do odważnych świat podobno należy :)

report

KA
10 december 2018 at 13:12

jaśnieoświecona przy otwartych drzwiach

report

laura bran
12 december 2018 at 16:48

niemalże wciąż na progu zdziwienia ;)

report

smokjerzy
10 december 2018 at 14:05

wypisz, wymaluj opis mojego auta! :))

report

laura bran
12 december 2018 at 16:49

to, może należałoby te dwa egzemplarze ze sobą zapoznać?

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 december 2018 at 09:48

Kolejna staruszka doczekała się wiersza :) Udany! Fajnie, że się pojawiasz :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register