ALL WORKS Poetry (42) Prose (2)
About me

Cud wieczornej pory

Wieczór zapadał, kiedy nad rzeką
anioł lecący z nieba aleją
zderzył się nagle z małym śmigłowcem.
Cicho spadając niczym kometa
kosił skrzydłami liście na wierzbach.
Kiedy dotykał wody piórami
w jakimś szpitalu rodził się liryk.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register