prawo zrywanych snów (interpretatio extensiva)
nasciturus pro iam nato habetur,
quotiens de commodis eius agitur*
jeśli miałoby dziedziczyć
tępy upór
trwanie w ubóstwie
po ojcu który szczęśliwie odszedł
bez prawa wyboru
paremia nie znajduje zastosowania
nie uważa się za narodzone
nasciturus śni zły sen o lepszej przyszłości
matce trudno przerywać sny
niełatwo wyskrobać koszmary
dla ułatwienia
choć raz w życiu logicznie
zacząć myśleć
bez korzyści uznać za niepoczęte
*dziecko poczęte uważa się za już narodzone,
o ile chodzi o jego korzyści
(?) Przeciwieństwem stanu snu jest stan czuwania.
Granica pomiędzy tymi stanami jest płynna u zwierząt niższych
ojejj Jarku! to za trudne dla mnie na noc! nawet moja psica tak chrapie ze ja trudno zbudzic:)
report
Nikt nie wyskrobie naszych koszmarów, to prawda. Tylko my sami mamy taką moc.Więc warto myślec logicznie:)Czytam to po swojemu:)Ciekawe myśli:)
report
inne spojrzenie na temat.
report
cyt;"matce trudno przerywać sny (...)wyskrobać koszmary" - to najbardziej w tym niełatwym temacie...:-)
report
Tak.
report
Filozoficzne myśli dogmat i stworzenie... istnienie i nieistnienie... bardzo... z uznaniem...
report
:) Podlinkuję się, zamiast gadać. Dobrego, J.
report
wracam do niego.
report
Bardzo dobrze podany.
report
tnie jak brzytwa. może kiedyś wrócę i napiszę coś więcej. kiedy już będę wiedzieć jak.
report
Jarku, wybacz, że się podpięłam pod Twój wiersz choć nadal nie wiem jak.
report
niewiem jak autor ale ja jestem podwójnie zadowolony - znalazłem ten wiersz dzięki Twojemu podpięciu -i teraz przeczytałem dwa dobre wiersze :):)
report
ciężka rzecz* prawo zrywania wszystkiego
report