pełnia

noc
prężę grzbiet jak zwierzę
przedpole parku
jedzie kretyn na rowerze
z latarką

chciałbym bardzo
takim namiętnym być cyklistą
zaciemnić przeszłość i oświetlić przyszłość

dla jaja na twardo

/
16 june 2011 at 21:22

oj, chyba uśmiechnę się:)

report

Leszek Lisiecki
16 june 2011 at 21:23

Dobre!!!

report

Wieśniak M
16 june 2011 at 21:25

dlatego z ochotą chodzę po parku piechotą :)))

report

pglazowski
16 june 2011 at 23:44

Ładnie, bez ostatniego wersu.

report

Jarosław Jabrzemski
16 june 2011 at 23:47

Przyznaję się bez bicia, Pglazowski, że bez ostatniego wersu jest ładnie.

report

Jerzy Woliński
17 june 2011 at 07:12

jednak ten wers cuś ma nam powiedzieć w pełni.

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
17 june 2011 at 08:47

ostatni musi zostać. dla jaja ;)

report

sisey
17 june 2011 at 14:35

Lekko, pomimo że chciałbyś, a dystans jaki tworzysz sobie "jajami" jest nie uzasadniony, chociaż rozumiem, bo sam wielokrotnie chowałem się za ironią. Taki właśnie powód - samoobrona, bo może za wiele powiedziałem i wyda się, że nie aż tak mam w poważaniu... Zostawię niedokończoną tę myśl, bo przecież mogę się kompletnie mylić co do intencji. Jeszcze jedno: skąd ta opinia, że cyklista to kretyn? Chodziło tylko o metrum? Pozdrawiam. PS. Z przyjemnością czytam listę tytułów twoich wierszy, to daje do myślenia.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register