znowu budzi noc
czas cicho przemyka
nuda
na powiekach wspomnienie godzin
tego dnia kiedy
inaczej śpiewa wiatr
o chwilach rozciągniętych błękitem
nabrzmiało
tamte promienie
dążą do zaspokojenia
twarz
piersi
uda
pospiesznie całują
ciepło
cieplej
wilgotnieję
tylko ta ciemność
usypia miarowym oddechem
bardzo banalnie..
report
Czyli udane hi hi
report
hi hi ... idealne
report
:)))
report
takie lubię :)
report
Miło mi :))
report
Bezpretensjonalne, fajne wierszydło ;) Pozdrowionka!
report
noc sprzyja wspomnieniom...
report
Dziękuję :))
report