ALL WORKS Poetry (13)
About me Friends (1)

3 september 2011

poetry

andy42
andy42

dzień

to dzien ktory mija
odchodzi w naszej nie pamiieci,
zawsze przychodzi znów
by dac nam szansę żyć,
my go nawet nie widzimy
w tym natłoku spraw,
a on sobie ciagle jest,
otrze pot gdy upał mu mocno doskwiera
przegarnie deszcz
gdy ten leje strumieniami,
wiatr przegania jego chmurne myśli,
potoki słów unoszące się lesnym echem
przemijają w krótkim losie dnia tym
taki sobie zwykły dzień
a jutro znów dzień nowy los swój zaczyna,
a co tam się zacznie,
i co on przezyje,
to już bedzie jego nowa historia

P
3 september 2011 at 19:07

w kwestii technicznej literówki, bo to nie są już nawet chochliki drukarskie/klawiaturowe....

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 september 2011 at 19:19

Faktycznie. Wrócę po poprawkach:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register