Czwarta nad ranem. Świta
odpowiednio w głowie. Z siłą
nowego dnia zapalam Black
Devil Chocolate Flavour.
Jestem, gdzie powinnam być
i chcę, aby ta noc mówiła
do końca. Potrafię jasno
widzieć w twoich myślach.
Nie podnoś oczu!
Nie wierzę frajerom.
rozszedł się zapach black devil chocolate flavour, a ja jak ten durny podniosłem oczy;)))
report
ech ty:-)))
report
Fajne zakończanie. ,,Potrafię jasno widzieć w twoich myślach." :))
report
zakończenie czasem "jasnowidzi" a czasem nie, tym razem je naszło, odczynić?:-)
report
też nie daję wiary, ale daję fory ;)) pozdrówki, Oczki :)
report
jaka to perspektywa, jak on śpi a ty myślisz, że panujesz nad wszystkim. iii tam. ale wierszoł z biglem.
report
a gdzie jest, że on śpi?;-).może jest obok, chce powiedzieć coś i odejść...albo cokolwiek, to troszkę nie moja bajka ale z czymś muszę wrócić do pisania :-).wena mi padła więc próbuję sama:-))). dzięki za wgląd...
report
faktycznie, nie musi spać. może chce coś powiedzieć. si. i tak podoba mi się klimat. a jak złapiesz wenę, to przypomnij jej o mnie, co? ;)
report
coś w ten deseń:-))),a wena chla pewnie gdzieś! jak wytrzeźwieje to pewnie wróci jej pamięć i odnajdzie drogę i do mnie, i do Ciebie:-)
report
co nieco, mała co nieco jest takie puchatkowe? może przymierzyłabyś samo : nieco ? ; lubię :) hey
report
świta albo nie świta - oto jest pytanie:-). świta to i owo w głowie, a może ...świta właściwie w głowie?;-)..w mojej też się robi jaśniej:-)...
report
o ! n.p. :)
report
o...czasem potrzeba czasu aż co nieco zaświta i kogoś, kto mądrze zasugeruje; patrz tu światełko:-)
report
bosko!
report
bez przesady:-))
report