zanim krople urosną w mżawkę nad jeziorem,
a wilki wzniosą gardła do księżyca,
przybędę mroczna i z mściwego miotu.
noc przyjdzie ze mną w czarnym aksamicie.
rozedrzyj szaty tkane poetycko
z gorączki i przędzy, wbij zęby! zasmakuj
lepkiej śmierci, rozżarz zjadliwą czerwienią.
po miłej lekturze miłego erotyku,można powiedzieć dobra noc:))
report
...gorąca, panie Jurku:-)
report
będzie wycie aż do wschodu słońca, mam wrażenie ;-) in plus :)
report
wrażenia bywają mylące. to tylko lampka martini:-).dzięki za czytanie Kasiu:-)
report
Dość drapieżna dobranocka dla dorosłych amatorów krwistego befsztyka. :))) To oczywiście przenośnia, Oczka, ale na wszelki wypadek idę przytulic się do misia. :))) Pst, nie wyjcie za głośno... ;)
report
dziś żeby wyć trzeba by zamieszkać na odludziu inaczej ubiorą człowieka w kaftan albo łatkę przyszyją. dzięki za komentarz MIla:-) i dzień dobry...zapowiada się:-)
report
parę uwag - krople bez dopełnienia "wody", przybędę - pomyślałbym czy jest konieczność "we śnie" skoro w następnej części, jest "noc przyjdzie ze mną";a co do całości to tak, tak :)
report
Piotrze, bardzo podobają mi się Twoje sugestie:-).chociaż przyjść w nocy, a we śnie, w nocy oznacza coś innego i takie było założenie.ale dobrze wygląda po poprawkach zatem dziękuję, chętnie skorzysta(ła)m:-)
report
podoba się;)
report
cieszę się :-)
report
a to coś dla mnie - trumlowego wilkołaka tylko te "wzniosą gardła "coś mnie rażą " :):)
report
wzniosą i już :-))). z pozdrowieniami:-)
report
:-)...
report
Gorąca noc:)
report
Księżycu przybywaj, a tak poważnie, Yates, którego cenie, rzekłby że mu współczesne. Gdzie dziś szaty tkane z gorączki i poetycko?
report