zmieszany patrzysz
jak intymnie odsłaniam
kawałek po kawałku siebie
i rozgryzasz jak owoc granatu
wybucham gorąca
i pachnę ponętnie
dopiero co parzoną kawą
(gorzko acz wykwintnie
z czytelną nutą czekolady)
mam w sobie moc;
kiedy zamykasz oczy
dopisuję iskry
...subtelnie"gasisz pragnienie...,u mnie też papieros był ostatnim"elementem"tekstu...,
report
strasznie mi się ten papieros na końcu nie podoba, ale to jeszcze ciepły tekst ...:-) pewnie jeszcze coś w nim zmienię:-)
report
...nie,nie w porządku,ja tylko chciałem zaznaczyć podobieństwo zakończenia...,
report
nie znoszę papierosów:-))wolałbym coś w rodzaju "zapalasz iskry w oczach"...ale też takie oklepane:-)
report
...papieros ta taka prawdziwa przenośnia,która jest"oddechem"po seksie...,ja również nie znoszę papierosów,niestety...,
report
niestety?:-)
report
...nie palę już dziesięć lat,a ciągle mam cholerny apetyt na nikotynę...,stąd"niestety"...,
report
mówią, że syty głodnego nie zrozumie. dlatego dzięki za odpowiedź i dObRaNoC:-)
report
coś tu dla siebie znalazłem, ale czytam tylko do tego momentu /mam w sobie moc; kiedy zamykasz oczy dopisuję iskry/.
report
przeczytałam do wskazanego momentu...i podoba mi się twoja sugestia:-).do jutra jeszcze zostawię w tej wersji ale wrócę ...dzięki
report
kiedy zamykasz oczy dopisuję iskry/później gaszę wiersze...
report