czarna á la Wenus

zmieszany patrzysz
jak intymnie odsłaniam
kawałek po kawałku siebie
i rozgryzasz jak owoc granatu

wybucham gorąca
i pachnę ponętnie
dopiero co parzoną kawą
(gorzko acz wykwintnie
z czytelną nutą czekolady)

mam w sobie moc;
kiedy zamykasz oczy
dopisuję iskry

heol
5 april 2011 at 22:32

...subtelnie"gasisz pragnienie...,u mnie też papieros był ostatnim"elementem"tekstu...,

report

oczy jak pustynia
5 april 2011 at 22:52

strasznie mi się ten papieros na końcu nie podoba, ale to jeszcze ciepły tekst ...:-) pewnie jeszcze coś w nim zmienię:-)

report

heol
5 april 2011 at 23:09

...nie,nie w porządku,ja tylko chciałem zaznaczyć podobieństwo zakończenia...,

report

oczy jak pustynia
5 april 2011 at 23:12

nie znoszę papierosów:-))wolałbym coś w rodzaju "zapalasz iskry w oczach"...ale też takie oklepane:-)

report

heol
5 april 2011 at 23:26

...papieros ta taka prawdziwa przenośnia,która jest"oddechem"po seksie...,ja również nie znoszę papierosów,niestety...,

report

oczy jak pustynia
5 april 2011 at 23:29

niestety?:-)

report

heol
5 april 2011 at 23:34

...nie palę już dziesięć lat,a ciągle mam cholerny apetyt na nikotynę...,stąd"niestety"...,

report

oczy jak pustynia
5 april 2011 at 23:37

mówią, że syty głodnego nie zrozumie. dlatego dzięki za odpowiedź i dObRaNoC:-)

report

P
6 april 2011 at 11:10

coś tu dla siebie znalazłem, ale czytam tylko do tego momentu /mam w sobie moc; kiedy zamykasz oczy dopisuję iskry/.

report

oczy jak pustynia
6 april 2011 at 11:13

przeczytałam do wskazanego momentu...i podoba mi się twoja sugestia:-).do jutra jeszcze zostawię w tej wersji ale wrócę ...dzięki

report

oczy jak pustynia
6 april 2011 at 11:25

kiedy zamykasz oczy dopisuję iskry/później gaszę wiersze...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register