1 may 2011
To ja!
To ja! Opozycjonista!
Gwiżdżę sobie. Sobie świstam
na te wszystkie ministerstwa
propagandy i fałszerstwa.
To ja! Niezadowolony!
Zniesmaczony i skwaszony
wszystkim, co mi podsuwają.
Za durnia mnie pewnie mają!
To ja! Kiper mętnych win!
Rzadko słowa wcielam w czyn,
lecz słów gorzkich nie żałuję.
Ostrzegam, że celnie pluję!
To ja! Wreszcie przyznać muszę,
że za wielkim pióropuszem
malkontenctwa i niechęci.
Kocham życie! Świat mnie kręci!
Nie chcę być ZA ! - Wolę PRZECIW!
Nikt nie kupił mnie, nie zlecił,
nie przymusił do kochania.
Trzymam zasad się i zdania
o króciutkich nóżkach kłamstwa.
Chcą mnie zmusić do poddaństawa,
uległości prądom, modzie!
Łowię ryby w mętnej wodzie.
Gdy coś chwycę - to przysmażę!
Utyłem już na pi-arze
opasłym i utuczonym.
Jestem już nim zniesmaczony!
Nieustannie czuję zgagę.
Siląc się już na powagę
powiem wam - dla prądów zgodnym:
Klakier zawsze chodzi głodny!
26 february 2026
Jaga
25 february 2026
wiesiek
24 february 2026
wiesiek
23 february 2026
Jaga
23 february 2026
wiesiek
22 february 2026
wiesiek
22 february 2026
jeśli tylko
21 february 2026
wiesiek
21 february 2026
wiesiek
20 february 2026
Jaga