Kto?

Kto nas zaprowadził przed tego Piłata,
który ręce obmył i wskazuje brata
za winnego tej krwi niewinnie przelanej,
tajemnicą skrytej i nieopłakanej?

Kto nas tak zostawił bez żadnej obrony?
Kto powstrzymał rękę z mieczem uniesionym,
byśmy się zaparli miłości, oddania
i milcząco stali bez własnego zdania?

Kto nas tak przestraszył, pochylił nam głowę.
zamknąć oczy kazał i odebrał mowę,
kiedy słyszeliśmy jęk i katowanie?
Otępiałość grozą wybaczysz nam Panie?

Pójdziemy za prawdą - światełkiem nadziei.
Spychani, zgniatani, zakazem straszeni.
Poniesiemy ból nasz po calutkim świecie,
aż Wy, wciąż wątpiący, także zrozumiecie!

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register