Marek Gajowniczek
ALL WORKS Poetry (6933) Diary (1)
About me Friends (25)

20 december 2021

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Który krzywdzisz cudzym słowem

Któryś wiersz Noblisty rzucił jak memento,
Ironiczny uśmiech zbrodni wywołując,
Za nic mając Adwent, Roraty i Święto,
Nic prócz nienawiści do ludzi nie czując,
.
Choćby ci radośnie piekło przyklasnęło,
Chwaląc w kręgu łotrów trafność metafory,
Nie uda się groźbą w podłość zmienić dzieło
Nikczemność przypisać dobrym, starym, chorym.
.
Nie czuj się bezkarnym. Pamięć jest w Narodzie.
Matki tu historią karmią swoje dzieci.
Przed każdym Judaszem ostrzegają co dzień.
Na szańcach kamieni rodzą się poeci.
.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register