Na przeludnioną Ziemię
hodowano pandemię,
która mogła być gorsza niż wojna
i po dziesiątkach prób
mogą wypełnić grób.
Niepotrzebna interwencja zbrojna.
.
Wirus wciąż był badany.
Różne grypy odmiany
nieustannie szalały na globie,
lecz mimo wsparcia w bankach
nie wróciła hiszpanka.
Pomyślano o innym sposobie.
.
Złośliwe patogeny
warte są każdej ceny,
a potrzeba to wielka pokusa.
Dziś mikrogenetyka
spod kontroli umyka
mutacjami koronawirusa.
.
Po HIV-e i Eboli
z odrobiną złej woli
najgorsze można snuć przypuszczenia,
że znów Eugenicy
planują w tajemnicy
dość drastyczny sposób odchudzenia.
.
Katastrofa kosmiczna,
ziemska broń biologiczna
lub obawa Czasów Ostatecznych -
to odmiany Hybrydy,
a nie zwidy - niewidy!
Wirus z Wuhan -
genom NIEBEZPIECZNY!
.
Nie przypadkiem gdzieś w Chinach
plaga się rozpoczyna.
Nie powiodły się wojny handlowe,
ale groźna bakteria
i geoinżynieria
są gotowe rozpocząć nowe!
.
Kwarantanny! Izolatki!
Monitoring na przypadki
i kontrole na granicach!
Zarządzanie kryzysowe!
Środki - ogólnoświatowe,
aż zadziała Spec-Koncernów
Szczepień Szpica!
Pierwsze zdanie już zniechęca do czytania. Jest niegramatyczne. jeśli hodowano* to na przeludnionej* Ziemi. Kto po dziesiątkach prób może wypełnić grób? Pasowałoby określić podmiot. Utwór mnie nie przekonał.
report
Jaki nick - taki prztyk :)
report
Dlaczego akurat przytyk? Skoro już czytam, pokazuję, co można by poprawić, a nawet co należałoby :) Nie skupiam się na autorze, a na utworze.
report