9 december 2019

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Dobroczynność przedświąteczna

Tam, w Paryżu Macron
twardo walczy o tron.
Z nikim już się nie patyczkuje.
A nasze Darmozjady
ochraniają parady.
Tu się krzyż podnoszących pałuje!
.
Tu do zadym i bitek
wciąż używa się witek -
może nawet oliwnych gałązek?
Choć się w głowach gotuje -
tylko się dyskutyje...
a tam opór wyprowadza Związek.
.
Tu z ekranów i z okien
widzimy gołym okiem,
Kto się tej rewolucji nie boi?
Tam przejmują się rolą.
Z nikim się nie certolą,
a u nas goli są sami swoi!
.
Samozwańcz elita
oraz partyjna świta
biustonosze zakłada na czoła.
A u nas bez komendy
nie ma żadnej kwerendy.
Do porządku ich nikt nie przywoła.
 

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register