8 february 2016

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Wenecja

Na karnawał w Wenecji
nie zaproszą endecji,
a pojadą tam libertyni.
Rozbawione laseczki
znów założą maseczki.
Nie wiadomo, co która uczyni.
 
Na amory w gondoli
mogą sobie pozwolić.
Jeszcze kryzys Wenecji nie dopadł.
Raz ostatni wystawnie,
bo już wkrótce dopadnie.
Wszędzie płoty stawia Europa.
 
Mamy wiele obiekcji,
lecz karnawał w Wenecji
swym wystrojem konkuruje z Wiedniem.
Ostatniego walczyka
tańczyć chce polityka.
Z wiosną wrócą problemy powszednie.
 
Świat inaczej wygląda.
Już się włóczy po sądach
i pracują specjalne komisje.
Bez rozgłosu, w dyskrecji
radzą goście z Wenecji.
Opozycja chciałby mieć scysje.

Damian Paradoks
8 february 2016 at 14:16

politycy nie muszą ubierać masek by udać się do Wenecji :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register