Marek Gajowniczek
ALL WORKS Poetry (6933) Diary (1)
About me Friends (25)

23 january 2016

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Pył

Raz pewien pogrzeb ściągnął nielicznych,
bo się rozchodził pył wulkaniczny.
Teraz się znowu dziwnie zdarzyło,
że tego pyłu jakby przybyło.
 
Nim mgła osiądzie wiele lat minie.
Tak się zdarzyło również z Katyniem
i z Teheranem i z Gibraltarem.
Można by dodać tu zdarzeń parę.
 
Świat polityki nie ma sumienia.
Drażni go każdy, kto by wymieniał
zamachy, zdrady oraz podłości.
Zaraz mu mówią o poprawności.
 
Dziś pan redaktor - dziecię lewicy
znów demonstrację KOD-u przemycił
i nie miał przy tym żadnych odruchów
spełniając nakaz obcych kłamczuchów.
 
Pozostał takim, jak dotąd był.
Zamierza dalej rozsiewać pył,
lecz mam nadzieję, że po tej zmianie
pylić nam w mediach wkrótce przestanie.

Damian Paradoks
23 january 2016 at 20:55

na pył dwa filtry dzisiaj jam nabył ;)

report

mua
23 january 2016 at 21:06

a jam session heheh

report

Damian Paradoks
23 january 2016 at 22:41

wujek górnik nabawił się pylicy kopiąc w kopalniach. Ostrożnie z "data mining" ;)

report

mua
24 january 2016 at 13:44

bardzo proszę wszystkich wściekłych obecnie o przypomnienie sobie ;)) jak wyglądały i wyglądają "wolne media" a raczej pseudo wolne od 2007 . Link pokazujący zakłamanie KOR i POpeliniarzy ;))) https://www.facebook.com/Kowalski.Marian/videos/741910449246858/

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register