22 december 2015

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Trąby wznieśli aniołowie

Nowoczesne Święta. Pod choinką zdrapka.
Unia uśmiechnięta. Grymas - kurza łapka.
Ukradzione gwiazdki błyszczą na błękicie.
Co wy tam, w tej Polsce, przy żłobie robicie?
 
Mędrcy wam mówili: Przypilnujcie stada
i czekajcie chwili! Coś się zapowiada!
Leciała i spadła już gwiazda z ogonem.
Wielkie ludzkie stadła poszły nie w tę stronę.
 
Nowoczesne Święta. Podatkiem w bankiera.
Platforma wyklęta, ale nie umiera.
Młoda matka w szopie chustkę z głowy zdejmie.
W rządzie jak w ukropie. Banków bronią w sejmie.
 
Napis się pokazał: Mene, Tekel, Fares.
Trybunał go zmazał. Musi zostać stare,
bo jest immunitet, zasada jest święta!
Związał się Komitet. Ściga niebożęta.
 
Nowoczesne Święta. Telewizja górą!
Stada trzeba spętać purpurą, kulturą,
a gdy zajaśnieje niebo cichą nocą,
z Unii dobrodzieje przybędą z pomocą.
 
Takiej szopki jeszcze nie było nad Wisłą.
Prawem wziętej w kleszcze i wykładnią ścisłą.
Naród zapatrzony - Co ekran odpowie?
Trąby Jerychońskie wznieśli aniołowie.
  

Damian Paradoks
22 december 2015 at 23:38

znana jest szopka krakowska w Paryżu. Przez dwa lata była wystawiana w pałacu merostwa. Teraz stało się to nazbyt polityczne i tradycję wykorzenić pragną bo Muzułmanie krzywo nań się patrzą. Jak tak dalej pójdzie opróżnią się ściany muzeum publicznych ze scen katolickich bo nazbyt religijne i nie 'islamiśne' ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register