30 november 2015

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Nie pieprz Pietrze...

Walczy Pietrek o publiczne,
by dostępne były, śliczne
i by każda bajzel mama
mogła w nich się rządzić sama,
by opłaty były tanie,
ale właśnie trwa badanie.
Już posłano po felczera.
Każą wszystkim się rozbierać.
To ostatni Pietrka zryw.
Publiczne... i jednak syf!

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
2 december 2015 at 08:37

a no syf za publiczne jak wiadomo, zawsze tak było i będzie, poczytam chętnie o prywatnym jeszcze

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register