22 february 2012

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Popielec

Chyba myślą, że będą wieczni
i przetrwają jeden dzień dłużej.
Zadufani i niebezpieczni.
Zamieszanie kochają i burze.

A najbardziej kochają siebie.
A u innych cenią poddaństwo.
Strojne w wielki czerwony grzebień
kolesiostwo i wielkopaństwo.

Włosienica jest dobra dla innych.
Dla nich wszystkie zaszczyty, ordery.
Miłosierni bardzo dla winnych,
ale tylko - dla tych z pewnej sfery.

Posyp głowę popiołem narodzie!
Sam się pchałeś łokciami do zdjęcia!
Teraz będziesz o chlebie i wodzie
pościł długo za swoje zwycięstwa.

Założyłeś worek pokutny!
Jęczysz teraz. Biczują twój grzbiet.
Pan namiestnik drwi z ciebie okrutny,
żebyś zamilkł i z drogi mu zszedł.

Ceremonia nie kończy się jeszcze.
Uderzenia są dobrze liczone.
Poświstuje od bata powietrze.
Cyrografy będą wypełnione!

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register