Ryba od głowy,
Stadion od zmowy,
Premia od muchy,
Areszt od skruchy,
Rząd od wyborów,
TW od sporów,
Cenzor od ACTA,
Cham od kontrakta,
Media od kitu,
Ceny z sufitu,
Płace od dziury,
Śmiech z samej góry! -
Wszystko tu cuchnie
Grubym przekrętem.
A czy wybuchnie?
Nerwy napięte,
Więc wypuszczają
Bez przerwy dymy.
Wprawę w tym mają,
A my znosimy:
Ciągły ból głowy,
Stadion od zmowy,
Premię od muchy,
Areszt od skruchy,
Cenzurę, ACTA,
Kruczki w kontraktach,
Media do kitu,
Ceny z sufitu,
Płace i dziury,
Śmiech z samej góry!
Nikt nie zaprzeczy!
Każdy to stwierdzi,
Że wiele rzeczy
Od dawna śmierdzi
I przekręt ciągnie
Się za przekrętem.
Wszystkim wygodnie
Z eksperymentem.
Z tym bólem głowy,
I z Narodowym,
Z premią od muchy
Z chamstwem bez skruchy,
Z ACTY aktami
I z kontraktami
Medialnym kitem,
Ceną i kwitem,
Płacami, dziurą,
Rządem, kulturą.
Takie ilości złości i smrodu
Wybuchnąć mogą z byle powodu
I ktoś powinien bardzo uważać
Żeby do ognia już nie dokładać:
Pomysłów z głowy,
Układów, zmowy,
Stołka, poduchy,
Nielotnej muchy,
Podpisu ACTA,
Kruczków w kontraktach,
Blagi i kitu,
Ceny z sufitu.
Żartów z Narodu...
Innych powodów.
a pewno, ze cuchnie, śmierdzi jak cholera!:))
report