27 january 2012

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Wieś

Od Frankfurtu aż po Brześć
Mamy jeszcze starą wieś -
Opartą na polskim domu.
Jeszcze jej nie sprzedał komuch.

Może rozpił i ogłupił,
Ale jeszcze nie wykupił!
Mówią: - To gorsza połowa,
Lecz być może kraj zachowa!

Chłop odporny jest na mody.
Nie chce kłótni. Nie chce zgody.
Weźmie wszystko. Darmo nie da.
Bieda z takim chłopem. Bieda.

Słucha, czyta, potakuje,
Lecz nie bardzo się przejmuje.
Głosuje zawsze na chłopa.
Grosik przyśle Europa. 

Gdy się w miastach zagotuje,
Gdy na świecie się kotłuje,
Gdy nie będzie już co jeść -
Docenimy naszą wieś!

Konrad Redus
28 january 2012 at 01:31

przez chwilę miałem wrażenie, że teraz już i PSL Ci przeszkadza :P; wsi komuch nie sprzedał, czy nie przywłaszczył, bo jak to w sumie wygląda?

report

Sede Vacante
28 january 2012 at 10:47

Trafione, jeśli dobrze interpretuję. Jedno w z większych zagrożeń dla narodów. Brak myślenia, brak własnego zdania, zacofanie, zacietrzewienie - ?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register