|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (43) Prose (15) Diary (7) Photography (6) Graphics (4)
Postcards (2) About me Friends (5) | |
Nie chcę być dzisiaj matkąPolką
Z obwisłym biustem, w tle,
Z wiecznym uśmiechem i twierdzącą odpowiedzią
Na każde pytanie
Wyją we mnie strach i wściekłość
Splątane w tangu nienawiści
Nakładam warstwa po warstwie
Makijaż równowagi
Chcę ranić, niszczyć, zatruwać
Wzbudzać panikę
Najpierw jednak trzeba, powinno się
Ugotować obiad
Lukrecja na deser, w ramach kpiny
Z samej siebie
Kpię, żartuje,
Osiągam życiową stabilizacje
dzisiaj
a tu jakas omijana codziennym spojrzeniem twarda rzeczywistosc niemocy... ciekawie podane...
report
dziękuje: niedzielnoobiadkowy serwis z porcelany. na powaznie: kazdy ma taki moment od czasu do czasu, ze sie zaczyna dusic - jesli zaczynam z tym walczyc tradycyjnie sytuacja sie jedynie pogarsza
report
proszę z tym zawalczyć nietradycyjnie mnie się udało
report
mnie również się udaje, z reguły, właśnie takim nietradycyjnymi metodami :), nie odmawiam sobie jednak prawa do frustracji, gniewu, złośliwości - już nie, ponownie nie. Dziękuje za komentarz Dju. Mobilizujący;)
report