bez tytułu

W równym rytmie
do przodu zmierzając do końca
stopa za stopą w wygodnych butach.
Ostrożnie.
Ciepłe płaszcze, stonowane kolory
mądre oczy za grubymi szkłami.
Raczej już milczą niepytane.
Uśmiechem kwitują pośpiech innych,
Nasze Staruszki
tło ulic.
Czy dożyję
tego tempa szurania
w jesiennych dywanach opadłych liści?
Tęsknię za pogodą doświadczenia:
tą spokojną rezygnacją z ekscytacji,
zachwytem bez przesady,
uniesieniem bez egzaltacji.
Jestem nadal młoda duchem
Już stara pokorą i łzami?

alt art
17 october 2013 at 09:33

od ile circa starość liczysz..

report

Agnieszka M. J.-Hallewas
20 october 2013 at 07:53

zeszłowieczną miarą, a Waść/Waścianka?

report

alt art
6 august 2014 at 18:21

mi dopiero zaczynam..

report

Agnieszka M. J.-Hallewas
17 december 2015 at 07:28

kilka dni temu widziałam taką staruszkę na rowerze!!!!!!!!!!!!!!!!!! tempo jazdy miała podobne do tego z wiersza:D

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register