Alehija
ALL WORKS Poetry (12) Photography (12)
About me Friends (1)

20 september 2012

poetry

Alehija
Alehija

Hotel Pocieszenie


Zatrzaśnięte drzwi
Na klucz
Na klucz
 
Twoje imię szeptane
Na pół
Na pół
 
Nie odróżniasz jawy
Od snu – a może
To oni pod powiekami
Szukają snów.
 
Jeśli czegoś chcesz
Wierzysz
Że się uda
 
Świat niestety
Nie jest aż tak
Naiwny

 

 
Witajcie w hotelu
Pocieszenie.
Oferujemy pomocną dłoń
Miłe Panie
I szklanki mocnych trunków.
Gdyby to nie wystarczyło
Są zestawy strzykawek –
Te droższe są nawet odkażone.
Nie szukaj pod powiekami
Snów – nasze łóżka nie służą
Do spania. Gdzieś między omdleniem
A śmiercią polecamy odwiedziny –
Dyrektor nie odpowiada za skutki
Uboczne. Dla odważniejszych
Mamy sznury, żyletki, pistolety.
 
Pobyt w hotelu Pocieszenie jest
Bezpłatny, ale pamiętaj – drzwi
Wyjściowe są zabarykadowane.
Przekrocz nasz próg albo pogódź
Się, że życie
Nigdy nie będzie takie jak chcesz.
 
Jakie to proste.

Lady Ann
20 september 2012 at 11:00

Przebudzenie nigdy nie jest przyjemne. Pozdrawiam L.A

report

alt art
20 september 2012 at 13:55

podobież za butelkę dobrego wina można wyjść na zewnątrz..

report

Konrad Redus
20 september 2012 at 14:39

Thunderbird Motel

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register