ALL WORKS Poetry (78)
About me Friends (8)

2 january 2012

poetry

heol
heol

zły czas

przemianę czasu
ciężkiego w podłe zamienił
los ile zawisci w twarzach
wielu
bez usmiechu ile
niezgody skąd tyle bólu i
rozpaczy
obłudy i
dwulicowosci brat bratu
zwierzem jest okrutnym
słowa
nienawiści godziły w serca
dobre i szlachetne blizny co
zgoła się zagoiły dziś otwierają się
na nowo ludzie
nieczuli już na krzywdę na wiarę i
na miłość przemoc 
gromadzi się w przegranych w nędzy
bezprawiu
niesprawiedliwości
do kogo ze skargę
by poznać prawdę odnaleźć sprawiedliwość
zepchnięci w dół za
życia w rozpaczy zwątpieniu
nie
wierzę
a jednak czekam

budleja
2 january 2012 at 23:01

z chciwości, a raczej z zachłanności się to zło bierze Heolku wszystko ma początek i koniec, wierzę, że to także zbliża się ku końcowi, podoba mi się wiersz:))

report

heol
2 january 2012 at 23:07

...dzięki za przeczytanie,budlejko...,

report

heol
2 january 2012 at 23:08

...dzięki M...,

report

budleja
2 january 2012 at 23:11

a na skargę Heolku tylko do Pana Boga, tylko On może globalnemu złu położyć kres:))

report

heol
3 january 2012 at 18:20

...dzięki V.(A.)H...,

report

Natali
3 january 2012 at 21:12

:))

report

Andrzej Talarek
6 january 2012 at 22:21

długie naszych posłów rozmowy mi się przypominają, o ile można je tak nazwać

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register