ALL WORKS Poetry (45)
About me Friends (29)

6 november 2010

poetry

Margot
Margot

brzeg

moja druga połowy kanapy
i właściciel pilota od tv
kiedy już odwiedzi sztormy
porty i tawerny
wraca do macierzystej przystani
z fajką i butelką szkockiej
opowiada o syrenach
wabiących w głębiny
*
ja pierwsza połowa kanapy
i właścicielka kota
kiedy już wysłucham
o czym skrzypią liny okrętowe
wyrzucam za burtę
listy do
*
przy brzegu
czyjeś stopy
skaleczą się słowami
z rozbitej butelki
*
a muza
muza proszę państwa
zaciągnie się
na nowy okręt
bowiem poezja
nie znosi pustki

Withkacy
6 november 2010 at 09:31

Piszesz bardzo dobre teksty, Margot :)

report

Jarosław Trześniewski
6 november 2010 at 10:49

nie znosi:) Przeczytałem z rozbawieniem:)

report

Szel
7 november 2010 at 02:37

pusta butelka

report

Mirek Dębogórski
16 november 2010 at 20:07

Oj te Muzy.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register