16 january 2012

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Maki

wysiane przez wiatr
i dzban pusty
po czerwonym winie
cierpkość w środku lata

w ciągłym pragnieniu
staję przed sobą

śpiewam najciszej jak mogę
wypełniona po brzegi wzruszeniem
czekam

bosonoga - Gabriela Bartnicka
16 january 2012 at 20:20

Zrezygnowałabym z: "staję przed tobą" Poza tym - ładnie :-) Buziak Tereniu!

report

Teresa Tomys
16 january 2012 at 20:26

no nie wiem - pomyslę. Dziekuję. Też buziak.

report

Miladora
17 january 2012 at 02:18

A może, żeby było bardziej ciekawie - "staję przed sobą"? ;) Pastelowy ten obrazek, Tereniu. Delikatny jak maki. :) Też je lubię. Buziak :)

report

Teresa Tomys
17 january 2012 at 11:26

witam. tak, tak lepiej bo "tobą" rzeczywiście stawiało mnie w nienajlepszym miejscu. Buziak

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register