7 december 2011

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Mój przyjaciel

 
 
nie chcę wiele
tylko słów parę z uśmiechem
w moją stronę rzuconych
mów proszę
 
jednak zostaję sama
bez słowa- wychodzę
donikąd i po nic
przed siebie
 
może wiatr przyjaciel
zdmuchnie łzy z policzka
krzyk w pół słowa zatrzyma
i na chwilę ze mną usiądzie
 
potem przeskoczy na drzewo
i rozhuśta gałęzie
ucichnie by za moment
znowu znaleźć się przy mnie

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register