w mojej pamięci

 
jesteś od zawsze
i widzę
jak zmęczona siadasz na chwilę
 
w zbrudzonych dłoniach
trzymasz kawałek suchego chleba
kęsy popijasz zimnym mlekiem
rozmyślasz milczysz
układasz plany kolejnych prac
a masz
tylko dwie ręce
i dwoje nas
znowu pada deszcz
twoje plony w niebezpieczeństwie
codzienny brak czasu
i pewność wspólnej niedzieli
jest mi nadzieją na rozmowę
czekam
 
za oknem gdaczą kury
wstajesz
dziś jest dopiero piątek
 
V.2016
 
 

ALEKSANDRA
25 may 2016 at 23:05

Mama...❤

report

Teresa Tomys
26 may 2016 at 21:38

tak... mama

report

piórko
26 may 2016 at 16:57

Twoje słowa przypomniały mi dziadka i przyznam, że łezka zakręciła się w oku. Tyle wspomnień :)

report

Teresa Tomys
26 may 2016 at 21:38

pióreczko - dziękuję :)

report

zuzanna809
17 july 2016 at 21:10

...pięknie...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register