najbardziej widoczna na twarzy
nawet nie wiesz kiedy
zupełnie nieoczekiwanie
przysiadła wokół oczu i ust
drobne ścieżki lat utkały koronkę
w niej czas teraźniejszy i przeszły
pokazuje drogę na której ślady
minionych dni
tak wiele za tobą
przebija troska
cierpienie
pogodzona przywołujesz drobne radości
mimo woli odrzucając
srebrny niesforny kosmyk
II.2016
jaka tam nierówność; ot zwyczajna orogeneza; bo przecie, interpretacja nierówności na wyższych poziomach agregacji jest o wiele bardziej skomplikowana, a zależności obserwowane na opisanym poziomie, mogą mieć charakter artefaktualny..
report
"mimo woli odrzucając srebrny niesforny kosmyk" aż się chce dopowiedzieć sobie: młodzieńczym gestem :) bo czytając Twój wiersz wcale nie widzę smutnej starości, tylko dojrzałą młodzieńczość właśnie, taką, co już wie, którędy prosto do celu, a którędy na chwilę miło skręcić na manowce :)
report
Alt - nawet nie wiesz ile mnie uczysz - dziękuję Ci. Buziak Aniu cieszy mnie, że tak odbierasz. też buziak
report
Tereska, szkoda życia na maturę..
report
mua to dopiro mam "nierówność" ;))) , bo mię siem spreńżyna od starej ...... wersalki w zadek wżyna heheh
report
czyli masz za miękki zadek... Biedaczysko!
report
Alt szkoda czy nie, to jednak warto wciąż się uczyć ;)
report
Wokół oczu wszystkie radości zebrane :)
report
tak - lepiej patrzeć na to z tej strony. Pozdrawiam z uśmiechem :)
report