moja ukochana połczyńska szwajcario
znowu jesteś mi bliska
skąpana w zieleni nenufarów
i wschodzącym słońcu
nie w jesieni a w środku lata
gdy powracam tam
gdzie mój dom ten pierwszy
chociaż
w sercu tyle miejsca na uśmiechy
łzy spływają po policzkach
VI.2015
tyle nam gwiazd pod stopami wypalonych..
report
bo pierwszego domu nie sposób zapomnieć, na jawie i we śnie uśmiecha się do mnie :) PoZdrówka!
report
tak kochanie. Nie da się tego zapomnieć i wciąż tam wracamy.
report