24 april 2015

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

szarość

w pajęczynie dróg
już nie odnajdę  tej dla siebie
by na nią trafić
w piosence wracam w tamten czas
zwyczajnie 
jak szal na drutach plotę dzień za dniem
nierówno tkam
kolorów w życiu wciąż tak mało
 
IV.2015

jeśli tylko
24 april 2015 at 18:20

kolor kawy jest piękny :0 znasz i inne:)

report

Teresa Tomys
24 april 2015 at 18:42

znam, ale ostatnio wszystkie są... szare9choruję :()

report

Damian Paradoks
24 april 2015 at 20:47

barwną nitką rzucam w Ciebie, Teresko :)

report

Teresa Tomys
24 april 2015 at 21:16

złapałam jej koniec... rzeczywiście barwna. Pozdrawiam

report

ApisTaur
24 april 2015 at 21:49

i szarość ma swoje odcienie//:)

report

zuzanna809
24 april 2015 at 22:31

... ostatni wers wg mnie jest zbędny, poza tym - pięknie. Pozdrawiam.:)

report

Damian Paradoks
24 april 2015 at 23:56

musiałbym w związku z tym wymazać swój komentarz o barwnej nitce, Zuzanno ;)

report

alt art
25 april 2015 at 11:33

mi tam ciągle zachwyt dla szarości; choć za parę dni zapachną trucizną konwalie..

report

Teresa Tomys
25 april 2015 at 14:10

niech no tyko zakwitną konwalie...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register