24 october 2012

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Kiedy to

tylko jesienią
puste plaże i wczesne zmierzchy
mgłą pachnące poranki
i wiatr rzeźbiący chmury
palczaste dłonie kasztanowca
już nie uchwycą ciepłych promieni
więdną
szary płaszcz deszczu okrywa bursztyny
spadające w kolczastych pancerzach
krzyki odlatujących ptaków
babie lato pająki
i ostatnie spóźnione motyle

Serena
24 october 2012 at 12:50

Jesień to dla mnie najsmutniejsza pora roku. Bardzo plastyczny obraz.Pozdrawiam

report

Teresa Tomys
24 october 2012 at 12:52

dziękuję. I ja tak mam - smutek = jesień. Pozdrawiam żeby Ci było "cieplej" na serduszku.

report

Szel
24 october 2012 at 15:34

piekny obraz Teresko, tylko z 'deszczu' bym zrezygnowala :)

report

Teresa Tomys
24 october 2012 at 16:14

Szel - a ja nie wiem dlaczego byś zrezygnowała. Zauważ, kiedy pada jesienny deszcz wszystko okrywa "szarym płaszczem". Pozdrawiam

report

Melancthe
24 october 2012 at 18:12

ślicznie pokazałaś czym jest jesień

report

Teresa Tomys
24 october 2012 at 18:24

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register