25 january 2012

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Wczoraj i dziś

ci bez adresu mają swój zegar
znowu wracają
do zasypanych śniegiem działek
jeden z nich palił peta
drugi niósł chleb
za nimi dreptał rudy pies
wciąż pada i skrzypi mróz
nie ma komina stara buda
ogniem myśl

"nie skarżyć się na boga"

budleja
25 january 2012 at 18:44

kurczę, jak fajnie napisałaś:))

report

sam53
25 january 2012 at 18:52

jest obrazek...podoba mi się wiersz:)...ale podejrzewam że jeszcze coś przemycali:)

report

Teresa Tomys
26 january 2012 at 11:06

Witam słoneczko. Odpisałam Ci zaraz na Faceboku, że tak i jestem "nakarmiona" jego lekturą. Buziak

report

Dany
26 january 2012 at 14:23

zatrzymał mnie. :)

report

Teresa Tomys
26 january 2012 at 15:01

miło - dziękuję.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register