ALL WORKS Poetry (13)
About me Friends (1)

4 september 2012

poetry

utleniona
utleniona

***

każde miejsce
ma taki dom

bielone ściany
( zacieranie śladów
wapno sypane na martwe ciało)

peralgonie w oknie
( krew buchająca z oczodołów)

wystrzyżony trawnik
(bezkompromisowa selekcja
dyktatura jednomyślności)

prawdziwa jest tylko patologia
tyle lat się tego uczę
cierpliwie obwąchuję twoje koszule

Belamonte
4 september 2012 at 21:28

hm, lepiej przyjąć zbiorowy sen za pewnik, nie powiększać zdjęć, okno na podwórze też tu pasuje, czy patologią nie jest obwąchiwanie i obsesyjne powiększanie :-)

report

utleniona
4 september 2012 at 21:35

chciałabym tak umieć, nie powiększać! boję się tej bajki, banału?

report

alt art
7 september 2012 at 15:21

gowę bym dał, że komentowałem tę patologię moich koszul..

report

utleniona
8 september 2012 at 18:45

komentowałeś, ale pod innym wierszem. straciłbyś głowę, jak nic.

report

utleniona
8 september 2012 at 18:47

a ja nawet odpowiedziałam

report

utleniona
14 october 2013 at 22:09

Bardziej jestem wąchaczem niż podglądaczem. z tego, co widzę,Ty odwrotnie. Piękna ta Twoja jesień. Podglądaj, ile się da!

report

Grandmoff Saints
14 october 2013 at 22:10

polaczenie z fetyszem..:)

report

utleniona
14 october 2013 at 22:12

każdy czyta, co chce

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register