9 february 2011

prose

Adrian Hyrsz
Adrian Hyrsz

Ognisko domowe (ekfraza)

Ktoś zgubił zapałki. Podniosę, może nie zauważy. Z zapałkami można robić różne fajne rzeczy. Można podłubać w zębie. Można żuć przez chwilę i splunąć siarczyście.
Można coś podpalić. Elementarz. Dom. Mamę. Tatę.
I wszystkie te kurwy, co nas nachodzą z denaturatem.

JoT Eff
9 february 2011 at 17:18

zabawa się rozkręca. świetny tekst.

report

JoT Eff
9 february 2011 at 21:45

Adrian, wydaje mi się, że na prozę mniej osób zagląda i dlatego taki mały ruch przy twojej ekfrazie, bo naprawdę jest dobra,

report

Adrian Hyrsz
10 february 2011 at 20:54

No, ja tu jestem nowy poza tym. A tekst pisany na szybkiego. Powiedzmy, że w kategorii podpis pod zdjęciem - ujdzie.

report

Waldemar Kazubek
9 february 2011 at 21:48

Na przykład ja nie zaglądam wcale, bo mam takie zboczenie, że nie czytuję w ogóle prozy z ekranu. Od czasu gdy widnieje ta lista świeżych komentów z prawej, to czasami trafiam, ale nadal z reguły nie czytam. Wierszyki to z reguły - szybciutko, kopa w dupę, och ach i dalej!

report

JoT Eff
9 february 2011 at 21:50

Adriana ta proza to się nawet rymuje, więc jakby się uparł to nawet wiersz by z niej zrobił.

report

Adrian Hyrsz
10 february 2011 at 20:59

Nie nie i jeszcze raz nie! Kategorycznie odmawiam. Mało tego - deklaruję, że wszystko, co mi się niechcący w wiersz ułoży, z premedytacją przerobię na prozę: ) I nadal będę to puszczał w internecie, bo z papieru większy pożytek w szalecie: )

report

Withkacy
10 february 2011 at 12:26

Dobry!

report

Jarosław Trześniewski
10 february 2011 at 12:32

Bardzo dobre!

report

stateless
10 february 2011 at 21:12

Bardzo na tak

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register