dziury w murze


być poczętym w getcie
ale urodzić się podwójnie
po aryjskiej stronie -
nie ma wielu takich
jak Piotr Matywiecki

czytałem go po raz pierwszy
gdy moja córka rosła w brzuchu matki
dojrzewając do desantu na ten świat

mieszkałem wtedy na ulicy Wałowej
w domu zbudowanym z osmolonych cegieł
odzyskanych na gruzowisku żydowskiej dzielnicy
gdzieś w tej okolicy było wyjście z kanału
którym Marek Edelman przeszedł
na stronę niepocieszonej nadziei

poczęta pod gwiazdami Ligurii po wypiciu 
nieco przesadnej ilości czerwonego wina
moja córka urodziła się na ulicy Żelaznej 
w szpitalu gdzie nikt już nie pamiętał
chorych na tyfus

dwa dni po narodzinach zabrałem
opatulony w kocyki pakunek
do domu do getta do ponurego bloku
który jeśli wierzyć Hannie Krall
nawiedzany był w sposób namacalny
przez duchy zmarłych

Wanda Szczypiorska
2 august 2010 at 21:47

Mieszkałam w takim domu z warszawskich wypalonych cegiel. To był najgorszy okres w moim życiu

report

Aleksander Selkirk
2 august 2010 at 21:51

ale czy byla to wina tego domu?

report

Jarosław Trześniewski
2 august 2010 at 21:54

Aleksandrze brak mi słów ,Piotr Matywiecki byłby zachwycony , - ten wiersz jest - las but east - wyjątkowy. Napisałes bardzo bardzo dobry wiersz. 100 plusow. Wielki ukłon:)

report

Anna Nawrocka
2 august 2010 at 22:06

Maks - nazwijmy prozą poetycką i będzie ok. mocny wiersz, zakotwiczony w historii Warszawy. zaciekawił.

report

Aleksander Selkirk
2 august 2010 at 22:14

Dziekuje unizenie wszystkim czytelnikom, milo mi.

report

Aleksander Selkirk
2 august 2010 at 22:16

Maksie, no one knows better than you that poetry is many different things and let's leave it at that

report

Aleksander Selkirk
2 august 2010 at 22:35

obecny nik jest wystarczajacym sygnalem co do starego niku

report

Aleksander Selkirk
2 august 2010 at 22:17

Jarku, ta wspomnieniowo-filozoficzna ksiazka Matywieckiego, Kamien Graniczny, byla wielkim przezyciem; dzieki - ja nie znam sie za bardzo na wierszach

report

Jarosław Trześniewski
2 august 2010 at 23:57

znasz sie znasz:):) A Tomik Piotra nominowany jest do tegorocznej Nike.

report

Aleksander Selkirk
2 august 2010 at 22:19

Ania, nie jestem warszawianinem, ale spedzilem tam szesc waznych lat mojego zycia

report

Anna Nawrocka
2 august 2010 at 23:46

w Warszawie byłam w sumie ze dwa razy... kilka razy przejazdem. ostatnio w marcu w tym roku :) jakieś 3-4 godziny... lubię to miasto, chociaż w zasadzie jest dla mnie nieznane...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register