3 november 2010

poetry

Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek

Marzeniami

Przy dzwięku jej spokojnego oddechu,
łagodnie zapadłbym w sen bez strachu,
obudziłbym się bez pośpiechu,
kawa i papu do łóżka i w usta po buziaku.

Marzeniami dzień rozpoczęty,
dzień skończywszy marzeniami.
I tak lata i świat piękniejszy,
będzie z nami, ty i ja, ukochani.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register