14 march 2011

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Trumna na szczury

przywieźli ją zbyt późno
we włosy wplątały się małe zwierzeta
na atramencie rozkwitały półotwarte mleczaki
na szyi drżała kolia z przydrożnych kamienic, razowe lastryko
(przecieka, trzeba będzie przyspieszyć ceremonię)
 
cisza! żyje? zobacz od spodu
nie, to tylko szwy tektoniczne
nie zdążyła jeszcze złożyć jajeczek
pod żarówką kolejna biała melodia-welon
nozdrza niczym zaciśnięte pięści, rigor homophagis
kiedy wreszcie skończą o(d)prawiać skórę?
 
piły wypełniają kaplicę, zdmuchnijcie część pawi
niech nie błyszczą na darmo, w pęknięciach czają się
stare książeczki, ciche ryngrafy
w dłoniach kwiaty, wyschnięta młodość
pędy termometrów łuszczą się
zatrzymajcie te małe planety, sufit od nich wiruje
 
zamknijcie wieko- chyba jest głodna

gabrysia cabaj
14 march 2011 at 14:11

wkurza mnie ten wiersz

report

Mirosław Witold Butrym
14 march 2011 at 14:25

Podoba mi się, plus, Pzdr.

report

Florian Konrad
14 march 2011 at 14:55

Wkurza? Czemu? ;)

report

gabrysia cabaj
14 march 2011 at 16:27

bo udziwniony?? ale dałam punkt, to już nie pytaj

report

Wanda Szczypiorska
14 march 2011 at 17:44

Nozdrza niczym zaciśnięte pięści. Niech nam autor zademonstruje

report

Waldemar Kazubek
14 march 2011 at 23:22

Chyba zaczynasz przekombinowywać.

report

Florian Konrad
14 march 2011 at 23:36

To stary tekst :)

report

Waldemar Kazubek
14 march 2011 at 23:38

To może nawet dobrze.

report

Florian Konrad
14 march 2011 at 23:46

Ostatnio prawie nie piszę, wrzucam tylko stare teksty. Ale fakt- nowsze teksty są nie aż tak ,,przekombinowane", ta moja pisanina zaczęła być ,,lżejsza".

report

Jarosław Trześniewski
14 march 2011 at 23:55

Pułapka na myszy (szczury) wygłodniała od razowego lastrico. Nagrobkowo.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register