Barwy ukryte

mawiają: śmieć to zdrowie
im gęstsze powietrze, tym lżej się oddycha

zdejmujemy więc maski przeciwgazowe
i naprzód, w piękny, czarno-beżowy świat
(nie trzeba zamykać domu
teraz wszystko jest tańsze, niż kurz) 

las - prawie taki, jak wcześniej:
sadza na liściach, lepkie żyłki pokrywające
korę. w oczodołach zwierzęcych czaszek
- butelki po prosecco

trzymamy się za ręce. mam wrażenie
że w głębi nas rosną jaskinie 
zamieszkane przez oświeconych 
neandertalczyków. siedzą przy ogniskach
w których dopala się czysta czerwień

życiodajny sok cieknie po brodach praojców

mam ochotę wbić ci słomkę w szyję
dochłeptać się do Esencji
pozwolisz? - patrzę błagalnie
w foliowe oczy

nie umiem znaleźć w nich odpowiedzi

jeśli tylko
4 july 2018 at 10:01

apokalipsa rozmieniona na śmieci.. codzienne..

report

Darek i Mania
8 july 2018 at 22:02

jest wiersz, jest poezja :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register