22 february 2012

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Uczta w leprozorium

miasto niczym zamknięty pokój. moja wilgotna kryjówka
na klucz, bo, nie daj boże obudzę się zbyt wcześnie
 
serce przecieka przy co piątym uderzeniu
wszyscy goście dawno wyszli. wybroczyny na ścianach
 
w kieszeni konfetti. porwany bilet w jedną stronę
już nawet nie pamiętam, po jaką cholerę chciałem tam jechać
 
zawracam z drogi. na kolanach po oszronionym dachu
wpadam na dobre w szkło, zapałki i dym
 
coraz ciemniej, wiatr zdmuchnął żarówki
dzień- preparat jednodawkowy, wiatyk dla początkujących
 
toast  z zegarem. chwilę później ze wskazówek
złuszcza się farba. ostatni pociąg spóźnił się o ponad dobę
 
rtęć jest zbędna w termometrach
o tej porze roku wystarczą mgła i spirytus
zresztą, mało kto ma odwagę mnie teraz odwiedzić
 
wieczorem zmęczony, przed lustrem
rzucam się sobie do gardła
w radiu charczy jakiś stary szlagier

Pietrek
22 february 2012 at 07:53

już pisałem pod innym Twoim wierszem - jeśli spojrzeć na tekst jak na obraz, nie próbując rozwikłać barokowych metafor, tylko je "zobaczyć"- to wtedy dopiero zaczyna się jazda :)

report

Jarosław Trześniewski
22 february 2012 at 08:28

zresztą razem :)) Wiersz OK.

report

Florian Konrad
22 february 2012 at 11:14

Dziękuję. Pierdoła ze mnie. :)

report

Miladora
22 february 2012 at 14:40

No, Florianku - interesujące toto. ;) Przecinek bym tylko sugerowała usuną lub dodać drugi, ale jestem za wersją pierwszą - "bo, nie daj boże obudzę" - usunięciem, żeby wers nie był zbytnio poszatkowany (bo, nie daj boże(,) obudzę). ;) No i - "dzień()- preparat" - spację dodaj ()// - "wystarczą mgła i spirytus" - lepiej brzmi "wystarczy mgła i spirytus". ;) - "zresztą, mało kto ma odwagę mnie teraz odwiedzić" - przecinek zbędny, a lepiej byłoby dać "odwiedzać". No i tyle - a wiersz kupuję (po poprawkach). ;))) Dobrego :)

report

Szel
22 february 2012 at 20:25

dlaczego malo kto ma teraz odwage cie odwiedzac? dzuma cie nawiedzila czy inna cholera_ dobrego Florciu:)

report

Miladora
24 february 2012 at 02:28

Florianku, odbierz pw. :))) Przez brak gadulca muszę sobie radzić chałupniczo. :)

report

gfhghfhg
22 february 2012 at 21:03

ten tekst jest dla mnie o kacu i o na niekorzyść wyostrzonych zmysłach - moim zdaniem zbędny fragment o mgle i spirycie, jest jakiś taki dydaktyczny i odstaje od reszty tekstu :) ale to tylko moje odczucie pozdrawiam

report

oczy jak pustynia
27 february 2012 at 17:44

czytam; obudzę się za wcześnie . śmiem napisać, że fajny:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register