20 november 2011

poetry

piotr czerwonko
piotr czerwonko

Obraz

Niedogaszony pet
stróżką wypuszcza
dym do góry
swąd spalonych
choć tlących się
marzeń
lekki podmuch
rozwiewa obraz
zmróżone oczy
wciąż tkwią w iluzji
kadr utrwali chwilę
rozwianych marzeń
czy złudzeń nie ujrzysz
niedostrzegalny ślad ulotności
a teraz niknie i resztka dymu
żar gaśnie już
zmróżone oczy
wciąż wpatrzone

praplak
17 may 2012 at 23:41

no tak,można pozazadrościć;w zwykłym pecie umieć ujrzeć obraz ulotności:życia,marzeń... Great!!!

report

sisey
17 may 2012 at 23:44

Nie zazdroszczę, cięte siekierą wersy, zero płynności. Może warto coś przemyśleć, zmienić?

report

piotr czerwonko
18 may 2012 at 00:41

Dzięki,nieco poprawiłem,ale niestety jestem czystym amatorem i piszę intuicyjnie.To taka moja forma wyrażania I oderwania od szarości życia.Przez te nieskładne wersy czuję się nieco lepszy i przenoszą mnie one jakby w inny,lepszy świat. Oczywiście cenię fachowa krytykę choć solennie obiecuję NIEPOKORNOŚĆ

report

sisey
18 may 2012 at 00:46

Liczy się chęć rozwoju, wrażliwość. Warsztat przyjdzie z czasem. Dobre lektury mogą być przydatne. ;) Nie odsyłam do Słowackiego ani do Młodej Polski ale np Dehnel, Macierzyński, Hartwig. Próbuj. Pozdrawiam.

report

sisey
18 may 2012 at 00:49

J jeszcze, skoro już słuchasz. Be złośliwości, ale czy nie przypomina ci to przypalania zioła? Ogarnij powtórzenia, tak na początek.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register