Poetry

piotr czerwonko
PROFILE About me Friends (1) Poetry (19)


20 november 2011

Obraz

Niedogaszony pet
stróżką wypuszcza
dym do góry
swąd spalonych
choć tlących się
marzeń
lekki podmuch
rozwiewa obraz
zmróżone oczy
wciąż tkwią w iluzji
kadr utrwali chwilę
rozwianych marzeń
czy złudzeń nie ujrzysz
niedostrzegalny ślad ulotności
a teraz niknie i resztka dymu
żar gaśnie już
zmróżone oczy
wciąż wpatrzone


number of comments: 5 | rating: 6 |  more 

praplak,  

no tak,można pozazadrościć;w zwykłym pecie umieć ujrzeć obraz ulotności:życia,marzeń... Great!!!

report |

sisey,  

Nie zazdroszczę, cięte siekierą wersy, zero płynności. Może warto coś przemyśleć, zmienić?

report |

piotr czerwonko,  

Dzięki,nieco poprawiłem,ale niestety jestem czystym amatorem i piszę intuicyjnie.To taka moja forma wyrażania I oderwania od szarości życia.Przez te nieskładne wersy czuję się nieco lepszy i przenoszą mnie one jakby w inny,lepszy świat. Oczywiście cenię fachowa krytykę choć solennie obiecuję NIEPOKORNOŚĆ

report |

sisey,  

Liczy się chęć rozwoju, wrażliwość. Warsztat przyjdzie z czasem. Dobre lektury mogą być przydatne. ;) Nie odsyłam do Słowackiego ani do Młodej Polski ale np Dehnel, Macierzyński, Hartwig. Próbuj. Pozdrawiam.

report |

sisey,  

J jeszcze, skoro już słuchasz. Be złośliwości, ale czy nie przypomina ci to przypalania zioła? Ogarnij powtórzenia, tak na początek.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1