wyznanie alkoholika


Umysł stępiały
Wewnętrzne drżenie
Palce dygocąc rozdrapują rany
Butelka pusta trąca mnie w stopę
Jak łatwo znów zapomnieć
Lecz ból wciąż wraca
Potęga jego jest nieskończona
Tłumiony zalewany
Plugawiony
Czeka by znów zaistnieć
W błędach już tylko
Zauważany
Świadomie ponawiam
Brodzę nadal
W ekskrementach społecznych

Waldemar Kazubek
23 march 2011 at 02:04

Autentycznie to mi to nie brzmi, więc albo nie jesteś alkoholikiem, albo jesteś alkoholikiem bez większych talentów literackich.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register