Zamieć gwiazd płonących


Kolory zbudzone brzaskiem poranka,
wiatr życia lekki i wschodu świt;
zostawia ślady uśmiechów rozkwitłych;
spojrzeń podstępnych machin miłości,
celnych i żwawych jak traszka wśród trawy.

Swoboda dni piękna; urodzaj pokusy,
jak polne źdźbło czasu zerwane przez damę,
co pragnie przestrzeni nie skromnie fioletu;
sklepienia w płomieniach zmysłów jej promieni;
krzyczących i rwących jak prąd ruchu chwili,
co łudzi uczuciem i pcha w stronę uciech;
zamieci potrzebą; w taniec czarnej nocy.

Szel
15 february 2011 at 00:52

niekromna traszka

report

Szel
15 february 2011 at 00:59

bo kocham ciebie_haiku _bo kocham ciebie wariacie niepokorny szarpanej struny

report

Szel
15 february 2011 at 01:07

do

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register