20 december 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Dwa światy

Świat się spieszy, zapina pasy i pędzi.
Wyprzedza, dodaje gazu - musi zdążyć
na czas, więcej załatwić, sprzedać.
Ciągle inwestuje
w drogi, tunele, korytarze powietrzne.
Pełen energii ucieka do celu.
Na jednej nodze podskakuje.
To samonapędzający się wehikuł,
żywa tkanka przestrzeni.

Że jest mały, mówią niektórzy.
Inni pytają, czy się kończy?

A on kręci się wkoło na galaktycznej karuzeli,
której gołym okiem nie widać.
Niekiedy ma już dość - blady, słaby,
więc wymiotuje
i nogi mu się trzęsą.

"Świat kolektywizuje się w konsumpcji" -
mówił Vaclav Havel (w wywiadzie) -
świadomie ateistyczny.
Rodzi nowy typ ludzi, którzy w pragnienie idą
niby w zaparte.

A ja? z boku sobie wyszłam i jak słup
stoję.


Świat obnażony

W poniedziałki siadam na widowni:
scena jednego widza otworzyła się
na deskach stanął świat świecił żółtymi
oczami ciało miał poranione strupy blizny
uderzyły mnie w twarz byłam w zasiekach
z kolczastego drutu od mojej strony przybita
gwoździem wieczoru za oknem ciemność
łamała skrzydła z tego leciały płatki śniegu
pióra zakrwawione niebo z czarną dziurą
w czole

Aktor jak stał tak odszedł za kulisy
opuszczone
miejsce dramatu miało knebel w ustach metalowy
zasłonięte oczy

.

budleja
20 december 2011 at 07:59

podobnie Gabrysiu, stoję obok światów, i tylko się przyglądam wcale nie kibicuję, test świetny:))

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 08:57

obydwa wyciągnęłam z kartonu, budlejo, i zderzyłam ze sobą:)

report

hossa
20 december 2011 at 08:10

podoba misie wychodzenie z boku, znam ;) ale jesteś gaduła :)

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 08:57

a mnie się wydaje, hossa, że nie mam nic do powiedzenia:)

report

hossa
20 december 2011 at 09:05

lubię twoje teksty, podziwiam za gadulstwo i pomysły, ale nie ukrywam że wolę Twoje krótsze formy, zresztą chyba w ogóle wolę krótsze, bardziej je wtedy pamiętam;) i nie żartuj, że nie masz nic do powiedzenia;) kokietka:)

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 09:16

a ja uwielbiam czytać dłuuugie i barwne jak muzyka:)

report

RENATA
20 december 2011 at 14:09

podoba mi się ...przypomina piosenke Rynkowskiego czas niewyspany zdyszany przeklinany co rano sknera bez duszy a świat się kręci żeby nadążyć

report

gabrysia cabaj
20 december 2011 at 17:59

piosenki nie znam, Renato - czasem postrzegam świat - dzięki, że wpadłaś pod teksty;)*

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
25 december 2011 at 23:51

swiat ma chyba bardzo wiele rozwarstwien, kazdego dnia zdaje sie zyc w co najmniej dwoch wyzej opisanych lecz...

report

gabrysia cabaj
26 december 2011 at 00:16

masz rację, Panie - jako autorka tekstów, staram się pisać wielowarstwowo - może nie zawsze się udaje....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register