Urzędnicy obejrzeli miejsce,
porównali z planem sytuacyjnym.
Po złożeniu podpisów pod wnioskiem
o wyrąb, właściciel (ciele) ma prawo
ściąć wierzbę nad stawem i topolę przy
kurniku.
Gdyby gówno miało jakąś wartość
pisalibyśmy podania o papier toaletowy
i nikt nie byłby panem swojej
dupy.
.
trochę w stylu pana barthkowskiego, ale dziennik nie chciał mi przyjąć:)
report
Dziennik... Dzieje się coś niepokojącego... Zauwazyłem... цензура? Zensur...? La Censure...? La Censura...? Cœnsura...? λογοκρισία...? Censorship...? Sensuur...? Kiểm duyệt...? Oj, nie daj panie Boże...
report
oj piszemy podania o papier toaletowy... przepisy są po to, by urzędnik miał zajęcie życiowe:))
report
ale muszą mieć głowy, żeby je wszystkie życiowo wymyślić:)))
report
Porównanie z planem sytuacyjnym mocnej liryki wychodzi in plus dla Ciebie i wiersza...
report
nie wiem, Wojtku - mam mieszane uczucia...
report
gdzieś słyszałem, może na trumlu, że gdyby gówno miało wartość biedne dzieci rodziłyby się bez tyłka....
report
Wiesiu:(
report
sorry:(
report
Czego dotknie ta czarodziejka - to wiersz.
report
;*
report
Wando, Szel - :)
report
nie możesz tak zawsze pisać? rozumiem gorycz, pod tym względem prawo powinno być prostsze: chcesz ściąć drzewo, posadź gdzieś dwa nowe
report
no nie mogę, Konradzie Redusie - pisze się niezależnie od chcenia:)
report
No to jak zwykle perełka w twoim stylu Gabrysiu. Może kiedyś napiszesz podanie do urzędu o urzędnika doskonałego :)) Oczywiście na papierze toaletowym. Dwie rolki powinny wystarczyć...
report
Leszku...
report