jak by nie mówić
jakie imię nadać
pieszczotliwie
dmuchnięciem
opuszkiem palca
delikatnie
punkt po punkcie
jak cieplutki jedwab
lekko słony
na końcu języka
i zachwycenie
że się ma taką moc
w dłoniach
która cuda czyni
jakby za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki
nagle z ziemi
wyrasta
.
pomyślałem o moim dębie, jaki będzie za tysiąc lat
report
twój dąb...hmmm....jak dąb:))
report
posadziłam trzy drzewa, mam nadzieję że urosną na okazałe i nikomu nie przyjdzie do głowy wyrwać ich z mojego życia korzeniami..serdeczności G
report
z drzewami różnie bywa, Istar - żyją w niemej ugodzie z naturą.
report
ich matka, to bardzo wyrozumiała persona :))
report
:))
report
jakby nie czytać to dla mnie jest to erotyk;)
report
albo mam kosmate myśli, co również jest możliwe;)
report
eh, hossa - można i tak...czemu nie? :)
report
dobry poeta pisze wiersz, w którym przegląda się każdy ludzki rodzaj i widzi swoje podwórko ;)
report
yhm:) mam kosmate podwórko:D
report
a ja myślałam, że piszę o tworzeniu wiersza:)))
report
Cacy!
report
JJ - nie wkurzaj mnie tym 'cacy'!! cacany prawie jak macany:))
report
To może--/jakby za dotknięciem/ czarodziejskiej różdżki/ nagle z myśli/ wyrasta /może to bardziej da do myślenia-hmm?
report
mało dało do myślenia? trzy opcje to w sam raz, An:))
report
ziemia jest metaforyczna, Aniu...myśli byłyby jednoznaczne...tak sądzę
report
No tak:)
report