10 august 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Antonim

są dni kiedy nie radzę sobie
z uczuciem wtedy na przykład
robię konserwy

ogórki kroję i kiszę
a doprawdy nie wiem

czy pachnę curry czosnkiem
i koperkiem

czy zwyczajnie śmierdzę

.

Istar
10 august 2011 at 13:44

octem, ja pachnę octem, buziak G :)

report

Withkacy
10 august 2011 at 13:46

:))

report

gabrysia cabaj
10 august 2011 at 13:48

idę pod prysznic, bo skończyłam:))

report

---
10 august 2011 at 13:56

jakbyś mi to z ust wyjęła :) tylko mnie by nie wyszło z takim jajem super!

report

gabrysia cabaj
10 august 2011 at 14:06

heh, Zyto - też mi się zdaje, że jajo:))

report

Leszek Lisiecki
10 august 2011 at 14:00

Przekorna Gabrielo - proszę mi tu nie śmierdzieć w puencie bo tracę cały smak tych pysznych ogórków!

report

gabrysia cabaj
10 august 2011 at 14:06

:))))

report

Wieśniak M
10 august 2011 at 15:52

Czosnek zabija nieprzyjemne towarzystwo. Pomaga się zatopić w kontemplacji:)))

report

gabrysia cabaj
10 august 2011 at 19:05

gdyby wszyscy używali czosnek do potraw, to ci, którzy nie używają, dziwną woń by wydzielali, co nie? :))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 august 2011 at 18:04

:)

report

alt art
26 august 2015 at 17:43

z nieznanych powodów nie udało mi się umieścić całego komentarza..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register