duszę z powięzi
wyciągam
kreślę serca jaskółki lotem
dłonią spokojną układam je
na - potem
papier cierpliwy jest
nie unosi się pychą
nie zazdrości
ulotności
miłości
.
duszę z powięzi
wyciągam
kreślę serca jaskółki lotem
dłonią spokojną układam je
na - potem
papier cierpliwy jest
nie unosi się pychą
nie zazdrości
ulotności
miłości
.
Jaskółki nie siadają na ziemi podobno ;) Wiersz jak zwykle.....kojący :)))
report
to jeden ze starszych moich i dziś kazał się wkleić tutaj, Wieśniaku;)
report
długo kazał na siebie czekać, na szczęście jest już z nami. Czekał wiosny:))))
report
a jaki cierpliwy był, Wieśniaku drogi...
report
Kojąca ulotnośc:)
report
:)
report
śmierć jest bardziej głodna - mówię, a ty odwracasz się do okna; bez słowa..
report